www.mateusz.pl/czytania

18 GRUDNIA 2014

Czwartek

 

Dzisiejsze czytania: Jr 23,5-8; Ps 72,1-2.12-13.18-19; Mt 1,18-24

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Jr 23,5-8)
Oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: Pan naszą sprawiedliwością. Dlatego oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy nie będą już mówić: Na życie Pana, który wyprowadził synów Izraela z ziemi egipskiej, lecz raczej: Na życie Pana, który wyprowadził i przywrócił pokolenie domu Izraela z ziemi północnej i ze wszystkich ziem, po których ich rozproszył, tak że będą mogli mieszkać w swej ziemi.

(Ps 72,1-2.12-13.18-19)
REFREN: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie

Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.

Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraela,
który sam czyni cuda.
Na wieki niech będzie błogosławione Jego imię,
a Jego chwała niech wypełni ziemię.

Wodzu domu Izraela, który na Synaju dałeś Prawo Mojżeszowi, przyjdź nas odkupić mocą Twojego ramienia.

(Mt 1,18-24)
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów . A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

 

 

„Wódz domu Izraela”, król, wielki wojownik przychodzi. Liturgia zapewnia nas, że jest już blisko. Ale nasza nadzieja będzie wystawiona na próbę, podobnie jak oczekiwanie Józefa. Bóg przychodzi inaczej, niż przewidujemy. Mesjasz może nie wpisać się w nasze o Nim wyobrażenia. Jeszcze Go nie ma, a już mnożą się trudności. Co będzie potem? Wojownik okaże się bezbronnym dzieckiem, król – skazanym na wygnanie. Może dzięki temu bardziej będzie „Bogiem z nami”.

Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” grudzień 2008, s. 76

 

KORZENIU JESSEGO

„Korzeniu Jessego, który stoisz jako sztandar narodów, przyjdź nas uwolnić, racz, dłużej nie zwlekać” (Lekc.)

W ostatnich dniach Adwentu wielkie kolejne antyfony nadają oczekiwaniu Zbawiciela różne formy. Dają Mu tytuły bardzo wymowne, zaczerpnięte z mesjańskich proroctw i stawiające w szczególnym świetle rozmaite cechy Jego zbawczego dzieła. Dwie z tych antyfon: „Korzeniu Jessego”, „Kluczu Dawida” — potwierdzają w szczególny sposób pochodzenie Chrystusa z rodu Dawidowego i widzą w Nim wypełnienie obietnic uczynionych królowi Izraela. Izajasz powiedział: „Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia... Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów, do niego ludy przyjdą z modlitwą” (11, 1. 10). A Jeremiasz: „Oto nadejdą dni — wyrocznia Pana — kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król postępując roztropnie i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi” (23, 5). To wszystko stanie się historią, kiedy z korzenia Jessego, ojca Dawidowego, narodzi się Jezus Zbawiciel. On jest postawiony przed narodami jako znak i sztandar zbawienia. Wszystkie ludy wyglądają Go z utęsknieniem, szukają, oczekują wzywając Go: „Przyjdź uwolnić nas, nie opóźniaj się!”

Świat wyczekiwał Go przez tysiące lat, teraz zaś, kiedy przyszedł, nie chce rozpoznać Go, przyjąć jako Zbawiciela, jako Syna Bożego, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. A jednak świat niezmiernie Go potrzebuje. Tak dzisiaj, jak wczoraj, i tak jutro, jak dzisiaj, Chrystus jest i będzie zawsze jedynym znakiem, w którym ludzie dostąpią zbawienia. Wielkie antyfony, podobnie jak proroctwa, naświetlają Jego pochodzenie z rodu ludzkiego, aby podkreślić, że choć jest On „Mądrością, która wyszła z ust Najwyższego”, choć jest Słowem, Synem Boga, to jest również Synem człowieczym. Chrystus należy do ludzkości, a równocześnie stoi na jej szczycie. On jest „Kluczem, ośrodkiem całej ludzkiej historii” (KDK 10); On stał się człowiekiem, aby człowiek w Nim odnalazł Boga.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 126

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2014 www.mateusz.pl